niedziela, 26 czerwca 2016

Co trzeba ogarnąć przed ślubem? (część I)




W życiu każdej kobiety przychodzi taki moment gdy dziecięce sny o białej sukni wreszcie mają się ziścić. Na palcu lśni pierścionek, symbol waszej miłości. Długie rozmowy o ślubie, wstępne ustalenia i nagle… stajesz oko w oko ze swoimi marzeniami. Zostaje już tylko dokładnie zaplanować TEN WYJĄTKOWY DZIEŃ. Nagle okazuje się, że kompletnie nie wiesz od czego zacząć i co powinnaś najpierw załatwić. Mój Wielki Dzień miał miejsce rok temu. Postanowiłam podzielić się z Tobą kilkoma poradami, które pozwoliły mi na spokojnie zdążyć ze wszystkimi przygotowaniami, by bez dodatkowego stresu oczekiwać dnia ślubu. Spraw do ogarnięcia jest mnóstwo, dlatego zdecydowałam, że podzielę moje rady na kilka części, uporządkowanych chronologicznie, zaczynając od tych które należy rozpocząć najwcześniej.


1    Wstępne ustalenie daty ślubu

Ustalenie daty jest, jak każdy mi przyzna kluczowe i bez tego dalej nie ruszysz. Aby jednak data została ustalona muszą być spełnione pewne kryteria. Orientacyjnie wybierzcie okres w jakim chcecie się pobrać. My wiedzieliśmy, że chcemy ślub wziąć w wakacje. To było pierwsze kryterium, które zostało ustalone. Oboje studiowaliśmy, więc nie widzieliśmy możliwości ślubowania sobie między zajęciami na uczelni. Co więcej, zawsze marzyłam, żeby w dzień mojego ślubu było gorąco, pachniało latem i wszyscy mogli obyć się bez płaszczy i wierzchnich nakryć. Jestem ogromnym zmarzluchem, więc mimo tego, że ślub w zimie jest piękny i pełen uroku, zwłaszcza gdy ulice usłane są białym puchem ta pora roku w naszym przypadku odpadała. Przy ustalaniu daty należy wziąć również pod uwagę możliwość dotarcia najważniejszych gości bez których ślub nie może się odbyć, np. rodziców czy świadków.


2.       Wybór lokalu i orkiestry/DJ

Gdy ustaliliśmy już czas wakacji jako najlepszy dla nas, zaczęliśmy szukać lokalu i orkiestry, a raczej orientować się w jakich terminach udałoby się nam zgrać jedno i drugie. Sporządziliśmy listę wolnych terminów w lokalu i wybranej przez nas orkiestry i tym samym została wybrana konkretna data. Co ciekawe, los wybrał nam datę, w którą moi teściowie przed laty brali ślub. Nie przeszkadzało nam to zupełnie, dlatego też stwierdziliśmy, że połówka wakacji będzie dla nas idealna. Oczywiście można wybrać konkretną datę a potem pod nią szukać dopiero lokalu i muzyki. Wszystko zależy od tego jak wygląda to w rejonie w jakim mieszkacie.


3.       Wybór fotografa i kamerzysty

Zdjęcia z Wielkiego Dnia to niezapomniana pamiątka, dlatego też radzę by z ogromną starannością podejść do wyboru fotografa i kamerzysty na ślub. Fachowcowi z pewnością nie umkną żadne, nawet ukrywane łzy szczęścia i ten dzień na zawsze pozostanie uwieczniony w rodzinnym albumie. Pamiętajcie, że bardzo często znani fotografowie mogą mieć zarezerwowane terminy, dlatego też wybierając lokal i muzykę nie zapomnijcie o jednoczesnym kontakcie z wymarzonym fotografem. Proponuję przejrzeć portfolio, popytać znajomych i umówić się na wstępne spotkanie, na którym będziecie mogli osobiście uzyskać odpowiedzi na nurtujące Was pytania. Najczęściej na takim spotkaniu możecie zobaczyć zdjęcia z innych uroczystości, porozmawiać o cenie i jej składowych, powiedzieć o swoich oczekiwaniach i usłyszeć o wymaganiach fotografa. Potem pozostaje już wybór najlepszego i podpisanie wstępnej umowy.



W okolicach, w których mieszkam podstawą, którą należy zrobić właśnie rok, dwa przed ślubem jest zarezerwowanie lokalu, orkiestry i fotografa. To bardzo ważne, bo często to wymarzone i idealne dla Ciebie miejsce może być już po prostu zajęte. Żeby uniknąć rozczarowania i szukania czegoś na szybko bądź przekładania daty, lepiej zająć się tym wcześniej. Gdy podpiszesz wstępną umowę i uiścisz zadatek możesz spać spokojnie, że najważniejsze już jest załatwione.

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia