sobota, 25 czerwca 2016

Jak zrozumieć faceta? Instrukcja obsługi.



Choć wyglądają niewinnie, to tylko pozory. Mężczyźni. Sami o sobie mówią, że są prości jak budowa cepa. Czy to prawda? Ile z Was, Drogie Panie zastanawia się czasem czy Mars nie znajduje się jednak w innej galaktyce i jak obsługiwać Tego osobnika, by wreszcie rozumiał o co nam chodzi? Przedstawiam poniżej krótki instruktarz osobnika męskiego oparty na przenikliwym i uważnym studium przypadku. Jako obiekt badawczy posłużył mi nie kto inny jak mój własny, prywatny mąż. Poniżej pół żartem, pół serio kilka prawd o naszych drugich połówkach ;)



Nothing box

Czy wiesz, że osobnik męski potrafi godzinami patrzeć się w dal zamyślony? Gdy Ty już zaczynasz wyobrażać sobie o czym tak intensywnie rozmyśla, snuć domysły i układać różne scenariusze, on po prostu … patrzy w dal i nie myśli o niczym! Tak, tak Drogie Panie – oni rzeczywiście potrafią dryfować w czasoprzestrzeni pełnej pustki. Pustka ta nosi nazwę Nothing Box.  Dużo czasu zajęło mi uwierzenie mężowi, że celebrowanie swojego „NIC” jest możliwe. Początkowo nie mogłam sobie wyobrazić, że można myśleć o niczym, zwłaszcza jeśli ma się taki wyraz twarzy. Dla nas, kobiet każda chwila, którą oznaczamy jako nic-niemyślenie to tak naprawdę niezły bałagan w głowie, kiedy miliardy myśli przewijają się jedna za drugą. U nas stwierdzenie „o niczym” to w rzeczywistości robienie w głowie przeglądu lodówki na następny dzień, listy zakupów, wyboru sukienki na spotkanie w piątek, próba wciśnięcia w harmonogram tygodnia fryzjera i myślenie o czekającej wizycie u dentysty. Na Marsie jednak opcja resetu systemu istnieje naprawdę i lepiej dla nas jeśli pozwolimy swojemu mężczyźnie na tą chwilę tylko dla siebie – gdy się zresetują, z pewnością będą gotowi na wysłuchanie kolejnej porcji opowieści o wrednej szefowej ;)


 „Powinien się domyślić”

To my jesteśmy mistrzyniami w domyślaniu się tego co ktoś myśli, czuje i potrzebuje. Z całą swoją wrodzoną empatią potrafimy zrozumieć kiedy ktoś potrzebuje przytulenia, rozmowy lub wsparcia. Naszym marzeniem i czymś oczywistym jest to, że kiedy my jesteśmy smutne to należy nas spytać co się stało, na nasze „nic” mężczyzna powinien jeszcze bardziej wytrwale wypytywać i dawać tym samym znać jak bardzo mu na nas zależy. A kiedy mamy focha to należy rzucić w nas czekoladą a potem delikatnie podejść, przytulić i pod żadnym pozorem nie zostawiać samej! Mężczyźni! Jak kobieta jest na Was zła nie wychodźcie z pokoju! My oczekujemy właśnie wtedy szczególnie waszej obecności i zainteresowania! Dla nas to oczywista oczywistość, że nasze sygnały są tak ewidentne, że domyślenie się nie powinno stanowić kompletnie żadnego problemu… No tak. Ale nie w przypadku mężczyzny! Jemu należy dawać proste komunikaty i nie łudźmy się – oni się nie domyślą. Dopóki liczyłam na to, że delikatne sygnały wystarczą, mój biedny mężczyzna zagubiony w moich sygnałach albo ich nie zauważył albo kompletnie nie rozumiał. Z czasem odkryłam, że jeśli otwarcie powiem mu czego oczekuje, oboje będziemy szczęśliwi – ja, ponieważ dostanę to czego potrzebuje, On, bo będzie znał moje oczekiwania i będzie miał szansę je spełnić ;)


Daj mu się wykazać

Choć w dzisiejszym świecie wiele kobiet potrafi samodzielnie wymienić żarówkę, umyć okna i naprawić cieknący kran, pozwólmy wykazać się mężczyźnie! On potrzebuje tego jak powietrza! Uwielbia czuć się potrzebnym i mieć swoje poletko we wspólnym gospodarstwie, w którym może się wykazywać. Nawet jeśli bez problemu zrobiłabyś to sama, nie mów tego głośno, a już broń Boże nie krytykuj jeśli coś przeoczył – doceń jego starania i powiedz mu jaki jest niezastąpiony! To z pewnością sprawi, że będzie z wielką przyjemnością będzie pomagał Ci w codziennych pracach i obowiązkach. Mój mąż jest mistrzem powierzchni płaskich i królem łazienkowych porządków. Przy oknach uwija się jak nikt inny i nie zamierzam mu w tym przeszkadzać J Jest niezastąpiony!


Zosia Samosia

Nie ważne jak dużo mają do zrobienia, nie ważne jak bardzo skróciliby sobie czas pracy gdyby poprosili kolegę lub brata o pomoc. Nie ważne też, że robią to pierwszy raz w życiu i zanim zaznajomią się w temacie minie pół wieku. Oni muszą wszystko robić sami! Prosić kogoś o pomoc, by skrócić czas realizacji? Nigdy! To by była hańba na honorze prawdziwego mężczyzny! I choć dla nas kobiet prośba o pomoc jest naturalna i nie widzimy w tym żadnego problemu, bo znać się na wszystkim nie można, mężczyzna myśli zupełnie odwrotnie. Próba zwalczenia takiego toku rozumowania może jedynie przynieść wiele kłótni, nerwów a w najgorszym wypadku nasz mężczyzna może odebrać to jako brak wiary w jego umiejętności! Uważajcie tu kobiety!


Multizadaniowość


Multizadaniowość? Zapomnij! Prawdziwy mężczyzna potrafi robić jedną i tylko jedną rzecz w danym momencie. Nawet nie próbuj prosić o kilka rzeczy na raz bo w efekcie możesz nie otrzymać nic! Do tego wszystkiego mężczyzna może poczuć się zagubiony i sfrustrowany co sprawi, że może zniechęcić się do pomocy w przyszłości. Kiedy prosiłam mojego męża o herbatę i kanapki, a on w tym czasie patrzył jednym okiem w telewizor i miał sprzątać łazienkę najczęściej zdarzało się, że łazienka musiała długo poczekać na swój czas, kanapki dostałam po kilku przypomnieniach a herbata? „No przecież pół godziny temu nastawiłem wodę!”. 


Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia