środa, 3 sierpnia 2016

Regularnie sprawiam mężowi słodką rozkosz. Jak?


Tak Drogie Panie, raz na jakiś czas należy sprawić mężowi jakąś rozkosz. Daje to wiele pozytywnych efektów zarówno dla jego samopoczucia, jak i naszego. Pokuszę się o stwierdzenie, że ma również wiele pozytywnych, zdrowotnych aspektów. Szczęśliwy mężczyzna to mężczyzna bez milczącego wyrazu twarzy po powrocie do domu nazywanego potocznie przez mężczyzn "o nic mi nie chodzi". Mam więc dziś dla Ciebie przepis, który sprawi, że nawet "o nic mi nie chodzi" zniknie z horyzontu :) 
Poza tym, rozkosz, o której dzisiaj piszę zadowoli z pewnością również Ciebie. 
Bierz się do roboty!


Co każda kobieta lubi najbardziej? A o czym śpiewała grupa Golec uOrkiestra w jednej ze swoich starych piosenek? Ja Ci przypomnę jak to leciało! 

"Gdy widzę słodycze to kwiczę
A oczy mi świecą jak znicze

Lecz dobrze o tym wiesz

Że połknąłbym jak zwierz

Co tylko, co tylko tylko chcesz"



Czy wasi mężczyźni to nie łasuchy? Mój zdecydowanie tak! Dlatego postanowiłam wynagrodzić mu trud jakim są moje ciążowe wahania hormonalne, humorki i cała masa ciężkiej pracy, która czeka go codziennie po powrocie z pracy (musicie wiedzieć, że włączył mi się zaawansowany syndrom wicia gniazda i bez przerwy bym coś sprzątała, a że nie wszystko jestem w stanie zrobić sama to dłuuuga lista domowych obowiązków czeka na męża jako rozrywka po dniu spędzonym w pracy ;))

Tak jak mówiłam, by wynagrodzić mu ponadprzeciętne pokłady cierpliwości i pracowitość postanowiłam, że należy sprawić mu trochę rozkoszy. Rozkoszy podniebienia oczywiście, a Ty o czym pomyślałaś? Tak też powstał pomysł na sernik truskawkowy na zimno! I to nie byle jaki sernik! To sernik rozkoszy!

Od czego zaczynamy pracę nad rozkoszą?

Wykładamy blaszkę papierem do pieczenia i układamy najbardziej ekspresowy spód - okrągłe biszkopty. 
W międzyczasie 2 galaretki truskawkowe i dwie czubate łyżki żelatyny zalewamy szklanką gorącej wody i odstawiamy do przestudzenia. UWAGA! Galaretki bardzo szybko stygną, dlatego zerkajcie co jakiś czas do miseczki, bo trzeba uchwycić moment, w którym zaczynają lekko tężeć. 

1 kg twarożku naturalnego w wiaderku (ja użyłam ser z Biedronki) chwilę miksujemy i dodajemy 150 ml mleka. Jednocześnie, w innym naczyniu ubijamy śmietanę 30% dodając 4-5 łyżek cukru pudru. Do sera dodajemy po łyżce ubitą śmietanę a na koniec wlewamy tężejące, zimne galaretki. 
Teraz najlepsza część przygotowywania deseru - próbujemy czy masa jest wystarczająco słodka. Jeśli nie - dosładzamy. Tak, tak i znów próbujemy ;) Uwielbiam przygotowywać desery, choć moja linia zawsze na tym cierpi... Teraz jednak i tak w moim słowniku nie istnieje słowo linia (wyglądam bardziej jak kulka).

Wracając do naszej niebiańskiej pianki - tak przygotowaną masę wlewamy na biszkopty i odstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Teraz możemy zająć się galaretką na wierzch - rozpuszczamy w 1 litrze wody 3 galaretki truskawkowe i odstawiamy do wystygnięcia. Po około 40 minutach wyjmujemy blaszkę z sernikiem i układamy na wierzchu połówki truskawek. Na koniec zalewamy wszystko wystudzoną galaretką i znów wkładamy do lodówki. 
A teraz najtrudniejsze - czekanie :) Ciasto oczywiście najlepiej smakuje na drugi dzień, ale jeśli jest się takim łasuchem jak my to po ponad godzinie nastąpiła degustacja.










*https://www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fbabkamedica.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2014%2F05%2Fprogram-zdrowy-mezczyzna.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fbabkamedica.pl%2Fzakres-uslug%2Fdietetyka-rodzinna%2Fzdrowy-mezczyzna%2F&docid=DCHICv4pWfNi8M&tbnid=PxAkA9Tgt5t5aM%3A&w=600&h=320&bih=725&biw=1517&ved=0ahUKEwix2MWQzaTOAhWEiywKHWilDoo4ZBAzCBUoEzAT&iact=mrc&uact=8

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia