piątek, 6 stycznia 2017

Zastanów się, wystarczy tylko ułamek sekundy...



Był deszczowy jesienny dzień. Wczesnym popołudniem zaplanowaliśmy wyjazd na zakupy, ponieważ Panna N. wyrosła już ze wszystkich ubranek. Mieliśmy zabrać ze sobą nasze sześciotygodniowe maleństwo, ale ostatecznie została pod opieka babci.

Ze względu na kiepskie warunki na drodze (deszcz i leżące liście) jechaliśmy bardzo powoli. To był pierwszy raz kiedy zostawiłam Pannę N. na tak długo bez mamy. I bez cyca. Jechaliśmy drogą miedzy dwiema pobliskimi wioskami, lasem. Nagle zza zakrętu wyrósł sznur stojących samochodów. Pan Mąż zaczął ostrożnie hamować. Gdy już praktycznie nasz samochód stanął, nagle poczuliśmy bardzo silne uderzenie z tyłu. Dźwięk gięcia maski, tłuczonego szkła i to mocne szarpnięcie. Z dużą siłą uderzyłam głową o oparcie. Jedynie co pojawiło się w mojej głowie to strach co będzie z moim dzieckiem jeśli mi się coś stało. Pogotowie. Szpital. Długie oczekiwanie na badania. Ciągła niepewność. Strach. Szok. Policja zadająca szereg pytań. Mijały godziny a ja zatrzymałam się na tym jednym krążącym w głowie pytaniu. 
W gabinecie lekarza okazało się, ze zarówno ja, jak i Pan Mąż mamy mocno skręcone kręgosłupy szyjne. Po powrocie do domu przez kilka dni musiałam leżeć i nie wolno było mi nosić dziecka. Szum w uszach, drętwienia rąk i powracające w głowie obrazy.

Przez kolejne 5 tygodni musiałam nosić kołnierz ortopedyczny, nie dźwigać i oszczędzać się. Potem rehabilitacja i kilka wizyt u lekarzy. 
Nie dawała mi jednak spokoju jedna myśl. 

MOGŁAM NIE WRÓCIĆ. 

Wystarczył jeden wyjazd, jedna sekunda, jeden młody chłopak, który nie dostosował prędkości do warunków i pędził jak wariat.

Żyje. Mnie się udało. Wróciłam do domu, w którym Ktoś na mnie czekał. I choć początkowo nie mogłam wziąć jej na ręce to wiedziałam, że będzie mi to jeszcze dane. Ale ilu jest takich, którym się nie udaje?

Kierowco! Mój apel do Ciebie. Zwolnij! Życie jest zbyt cenne, by zostawiać je na drodze... Wystarczy sekunda i można już nigdy nie wrócić do domu... Ty. Bądź niewinny człowiek w drugim samochodzie. 

Nie warto.



Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia